Nasze Bassety
Klub Miłośników Basset Hound i podobnych.

O bassetach... - Volariusowe bassety- te moje od dawna i te adoptowane

volarius - Wto 05 Lip, 2016 13:33
Temat postu: Volariusowe bassety- te moje od dawna i te adoptowane
Smutno mi
https://bassethound-volarius.blogspot.com/2012/11/sherlock-volarius-zakonczona-adopcja.html?showComment=1467718228101#c4251732417591535855

RicoSB - Wto 19 Lip, 2016 12:25

ten SHERLOCK to Dominik z SOS Bassety?
volarius - Pią 29 Lip, 2016 10:43

tak
volarius - Wto 13 Wrz, 2016 13:19

http://bassethound-volari...ominika-eh.html
brak mi już słów....

Asia i Basia - Wto 13 Wrz, 2016 17:25

Przypominam, ze miejscem zalatwiania takich sporow jest sad. Moze czas udac sie tam po sprawiedliwosc. Przykra sprawa, ale my jako Forum w tej sprawie raczej pomoc nie mozemy.
Lacota - Wto 13 Wrz, 2016 18:27

Asia i Basia napisał/a:
Przypominam, ze miejscem zalatwiania takich sporow jest sad. Moze czas udac sie tam po sprawiedliwosc. Przykra sprawa, ale my jako Forum w tej sprawie raczej pomoc nie mozemy.


Uwielbiam czytać Twoje wpisy. Szczególnie te znikające ;)

Wskaż mi proszę fragment, w którym Dorota prosi o pomoc forum.
Rzecz dotyczy basseta, więc wpis jest jak najbardziej wskazany.
Znowu nie zrozumiałaś przekazu.
Chodzi tylko o to, że nieznany jest los psa.
A Dorota jeśli będzie chciała pójść do sądu, to nie nie musi o tym pisać na forum.
Wyobraź sobie że sytuacja dotyczy Twojego psa.

volarius - Sro 14 Wrz, 2016 09:07

Asia i Basia- to nie spór, to moje wielkie zmartwienie....
W sądzie - jak ci zresztą wiadomo- już się z SOSAMI spotkałam.W Krakowie przepraszały mnie osobą Agaty Wolskiej za oczernianie ...
ale widać na nie to nie działa... tym razem ugody nie będzie....tylko psa najprawdopodobniej nie będzie.....Pomogłam niechcianym basecim staruszkom, slepym, głuchym, gryzcym.Znalazły u mnie dom...a nie umiem pomóc psu, który się u mnie urodził.I o tym chciałam napisać, bo to MÓJ BASSET...

zojka - Sro 14 Wrz, 2016 12:04

Nie znam tematu :(
Działo się, kiedy mnie tu nie było. To, co zdążyłam przeczytać wprawiło mnie w osłupienie.

Rozumiem jak Ci musi być z tym trudno.

Asia i Basia - Sro 14 Wrz, 2016 16:25

volarius napisał/a:
Asia i Basia- to nie spór, to moje wielkie zmartwienie....


Wierze Ci Dorota, ale tak odebralam ten wpis, raczej jako sporny niz ugodowy - minusowa strona pisemnej komunikacji niestety. Trzymam kciuki, zeby sytuacja wyklarowala sie dla dobra psa. Obojetnie jaka droga.

volarius - Czw 15 Wrz, 2016 10:44

Otóż to- dobro psa.....póki co, nie wiem nawet czy jeszcze żyje...a już życzyłam mu szczęścia w nowym domu....widać jedna sprawa i przeproszenia to dla SOSów za mało, a nie o sądzenie tu chodzi....
Molly i Gosia - Nie 18 Wrz, 2016 19:51

biedny psiaczek wytrwalosci zyczymy pani Doroto :cmok:

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group