Nasze Bassety Strona Główna


Poprzedni temat «» Następny temat
Powrót po latach :)
Autor Wiadomość
Buba 



Dołączyła: 04 Mar 2005
Posty: 348
Skąd: Słabomierz
Wysłany: Czw 28 Mar, 2019 20:18   Powrót po latach :)

Kochani Basseciarze!

Chciałam się z Wami drugi raz po wielu, wielu latach przywitać :yahoo
Na forum zapisałam się w 2005 roku, ostatni post napisałam w 2011...Wtedy byłam właścicielką basseta o dumnym imieniu Gustaw..
Tak, tak...jak Gustaw naszej Bogusi :) Zresztą panowie poznali się na jednym z pierwszych bassecich zlotów :tanczy:
Gdzieś pewnie w czeluściach komputera są ich wspólne zdjęcia...

Niestety, czas upływa i nasi przyjaciele odchodzą. Gucio odszedł we wrześniu 2015 roku w wieku 11,5 lat... :( nie chcę tu opisywać jak bardzo pękło mi serce. Wolę napisać, że nie mogłam żyć bez basseta i Gustaw też nie chciał bym była sama. I przyprowadził do mnie 1,5 roczną bassetkę, która tak samo jak ja była w rozpaczliwej formie..

Bella - a w papierach Używka/tak. można się od niej uzależnić/ - pojawiła się w moim życiu. To była trudna adopcja i do teraz jeszcze jest, choć Belka ma już prawie 5 lat. Ale ogrom miłości i cierpliwości wyprowadzi z depresji każdego basseta :kwiat:
Tak, Bella miała depresję i ogromne lęki. Szczególnie przed dużymi facetami (a akurat takiego mam w domu), sikała pod siebie ze strachu, wygryzywała się do mięsa, trzęsła się jak osika, nie mogła spać po ciemku.... Wspomogła nas farmakologia i antydepresanty. Brała je prawie dwa lata i w ciągu tego czasu zrobiła ogroooomne postępy! Chociaż nigdy w życiu nie zaszczekała. Niewiarygodne w przypadku basseta, a jednak. Ale szczeka przez sen i ostatnio to nawet warczała :buha:
Teraz jest psem wesołym, ciekawskim, zaczepnym, mordującym zabawki na strzępy i znajdującym wszystkie możliwe "śmiecie" w domu. np. szukam gumki do włosów, upadła gdzieś na podłogę...myślę, poczekam. ...Belka znajdzie. Więc obserwuję "śmieciarę" i nie mija kilka minut a ta już coś wącha..i chce miętosić.

Oczywiście śpi z nami w łóżku (między nami) i jest absolutnie zakochana w swoim Panu - w wersji na leżąco i na siedząco. Na stojąco się go boi :oo:
Nawet nasz behawiorysta powiedział, że takich "cudów" to on w swoje praktyce nie widział...hihihi

Bella ma też "braciszka". Airedale Teriera o imieniu Turbo. Są w tym samym wieku. Turbo był wychowywany przez Gustawa, więc zna bassety jak mało który terrier. Szczególnie, że jeździ z nami co roku na zlot bassetów do Sielpi. Jeśli na forum są odwiedzający Sielpię co roku to Pozdrawiamy!!! :pa:


:komp: A na koniec mojego "listu" dodam tylko fakt niepodważalny: Kocham Bassety od 12 roku życia czyli 30 lat! Najpierw szczeniacko zakochałam się w chłopaku z podwórka, który miał basseta i automatycznie w Bassecie...a potem mi zostało uczucie do tej rasy. <3 <3 <3 I to jest choroba nieuleczalna <3
 
 
Buba 



Dołączyła: 04 Mar 2005
Posty: 348
Skąd: Słabomierz
Wysłany: Czw 28 Mar, 2019 20:32   

i Bella :)
 
 
Miła od Gucia 
Admin merytoryczny



Pomogła: 11 razy
Dołączyła: 03 Mar 2005
Posty: 21057
Skąd: Gorzów
Wysłany: Czw 28 Mar, 2019 20:54   

Witaj, super, że się odezwałaś. Miło odnowić kontakt po latach. Tym bardziej, że byłaś, jesteś jedną z pierwszych forumowych osób. Zaczynaliśmy pamiętasz, zloty, początki adopcji.
Opis z humorem, ale jakże pięknie opisuje postać bassecią, tu akurat po przejściach.
Witaj, wtaj, forum dla Ciebie nie nowość
Dawaj jeszcze foty, zdjęcia kumpla Belli

uściski
_________________
694 409 059
bogumila0000@poczta.onet.pl
 
 
 
Buba 



Dołączyła: 04 Mar 2005
Posty: 348
Skąd: Słabomierz
Wysłany: Czw 28 Mar, 2019 21:00   

<3 pamiętam, pamiętam...
Zobacz jakie mamy daty zapisania się do forum. Jestem "młodsza" od Ciebie o 1 dzień. :mrgreen:

Oto i przystojniak Turbo (obecnie wygląda jak Bizon skrzyżowany z Żubrem z Białowieży, bo jest przed trymowaniem :buha:
 
 
Miła od Gucia 
Admin merytoryczny



Pomogła: 11 razy
Dołączyła: 03 Mar 2005
Posty: 21057
Skąd: Gorzów
Wysłany: Czw 28 Mar, 2019 21:04   

Piękna para
_________________
694 409 059
bogumila0000@poczta.onet.pl
 
 
 
Aśka 



Dołączyła: 31 Mar 2016
Posty: 425
Skąd: Lublin
Wysłany: Sob 30 Mar, 2019 00:22   

Niesamowita historia! <3 Szacun za cierpliwość i ogrom miłości! <3
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
FGRP Theme created by Gilu
 
Strona wygenerowana w 0,06 sekundy. Zapytań do SQL: 14