Nasze Bassety Strona Główna


Poprzedni temat «» Następny temat
Przesunięty przez: Asia i Basia
Pią 24 Wrz, 2010 14:02
BUNY /Bananek/
Autor Wiadomość
moni 



Dołączyła: 16 Kwi 2008
Posty: 893
Skąd: Łódź
Wysłany: Pon 28 Lip, 2008 18:24   BUNY /Bananek/

Bunny skonczył tydzień temu 3 miesiace i zastanawiam się kiedy nauczy sie załatwiac na dworze :) Mimo długich spacerów przychodzi i swoje potrzeby załatwia w domu na gazetkach :x Chociaz zdaza mu sie sikac na wycieraczke która lezy na ogródku ale ta wycieraczke juz zaznaczył swoimi potrzebami przez 2 miesiace swego zycia wiec wracają mu chyba wspomnienia :)

Znacie jakis sposób???????????????????????????????????????????????????????

IMG_2914.jpg
Plik ściągnięto 80494 raz(y) 13,65 KB

_________________
Pozdrawiam wszystkich serdecznie :)
Ostatnio zmieniony przez Asia i Basia Sro 22 Lut, 2012 11:41, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
 
moni 



Dołączyła: 16 Kwi 2008
Posty: 893
Skąd: Łódź
  Wysłany: Pon 28 Lip, 2008 18:26   

Najnowsze zdjęcia :grin:

IMG_2915.jpg
I jeszcze jedno zdjatko dorastajacego Bunnego :)
Plik ściągnięto 80493 raz(y) 13,76 KB

_________________
Pozdrawiam wszystkich serdecznie :)
 
 
 
Nadia 


Pomogła: 1 raz
Dołączyła: 30 Lip 2007
Posty: 184
Skąd: Szteklin
Wysłany: Pon 28 Lip, 2008 18:55   

Mi sie nie udało oduczyć Bianki sikania w domu. Jeszcze teraz potrafi nasikać a nawet na kupkać. Ja straciłam nadzieję. Może sama przetanie:)
 
 
 
zojka 


Pomogła: 3 razy
Dołączyła: 07 Lip 2008
Posty: 3765
Skąd: Mazury
Wysłany: Pon 28 Lip, 2008 19:25   

a ja "odpukać" mam już chyba ten problem z głowy :mrgreen:
Tosia od dłuższego czasu (pewnie ze 20 dni) załatwia się na dworze.

Zaczęłam od tego, że bardzo uważnie ja obserwowałam. wynosiłam na dwór po każdym spaniu, każdym jedzeniu i każdej zabawie. wystarczyło, że pies stanął na chwilę pod wejściowymi drzwiami - już był kurs na podwórko. zastosowałam też dobrą radę i tak głośno się wydzierałam NIEEEE, że Tośka baraniała.

W efekcie już wszyscy wiemy, kiedy psina ma potrzebę ... stoi pod drzwiami i ... tylko stoi. Nie piszczy, nie drapie, nie skacze ... STOI. Jeśli ktoś z domowników nie ruszy z odsieczą, wtedy trudno się mówi - zadziera kieckę i sika ale od dłuższego czasu udaje nam się ją upilnować.

tak więc można powiedzieć, ze to basset pod specjalnym nadzorem :lol:
_________________
...człowiek autentycznie czuje, że ma najwięcej, kiedy daje innym ...ks.J. Twardowski
 
 
Batus 



Dołączyła: 13 Mar 2008
Posty: 4032
Skąd: Toruń
Wysłany: Pon 28 Lip, 2008 20:34   

Oj, poruszyłaś bardzo trudny temat...my do teraz cieszymy się jak głupi kiedy Batus nie zrobi kupy albo siku w domu kiedy wracamy z pracy. Dodam że za miesiąc skończy rok. Nauczyć go sikania na dworzu było ciężko, ale jeszcze gorzej, żeby wytrzymywał do naszego powrotu...Jest już prawie dobrze, ale niestety nadal zdarzają się wpadki... :) Może Wy odkryjecie jakiś sposób :)
_________________
Luiza
 
 
 
Renia
[Usunięty]

Wysłany: Wto 29 Lip, 2008 07:30   

A ja żeby oduczyć Beti robienia z domu swojej toalety:

1) chodziłam na długie spacery i gadałam do niej "zrób siusiu, zrób siusiu" ( to dobra rada była Gocha :mrgreen: )
2) cieszyłam sie jak głupia kiedy to siku zrobiła wołałam "śliczny piesek. tak, tak , dobrze, pieknie Beti" przy czym z 5 minut głaskania itd itp ( czasami ludzie sie dziwnie patrzyli :cool: )
3) Kiedy juz zrobiła siku w domu to pokazywałam palcem na przestępstwo pytałam "co tu zrobiłaś?" zaczynałam psioczyc niedobry pies itd i przedewszystkim IDZ SOBIE
4) po przestępstwie zero głaskania i zwracania na psa uwagi - najgorsza kara jaka moze ją spotkać
 
 
ewan
[Usunięty]

Wysłany: Wto 29 Lip, 2008 07:49   

ale Buny ma dopiero 3 miesiące.... to jeszcze dzidziuś i niech sobie leje ile chce -> na zdrowie :)

takie jego prawo ;)
 
 
Batus 



Dołączyła: 13 Mar 2008
Posty: 4032
Skąd: Toruń
Wysłany: Wto 29 Lip, 2008 14:01   

My kupowaliśmy takie duże podkłady pieluchowe dla ludzi, kupowałam je w sklepie medycznym po ok. 8zł za paczkę. Nauczyliśmy Batusa na nie sikać i kupkać dając mu za każdym razem nagrodę do tego stopnia, że jak się załatwił to od razu się oblizywał ;)
Potem tak samo uczyłam go załatwiania na dworze, póki zrozumiał o co chodzi. Ale nie było to proste, bo z naszym to jest tak że robi krok do przodu, a potem dwa do tyłu, póki nie załapie :)
_________________
Luiza
  
 
 
 
Fanfan z rodziną
[Usunięty]

Wysłany: Wto 29 Lip, 2008 14:17   

Bo Batus to braciszek Fania :cool: :mrgreen: :lol:
Mnie zastanowiło coś innego - skoro Bunny ma 3 miesiące, a jest z Wami od jakiegoś czasu, to ile miał kiedy go kupiliście?
 
 
Batus 



Dołączyła: 13 Mar 2008
Posty: 4032
Skąd: Toruń
Wysłany: Wto 29 Lip, 2008 14:40   

no właśnie, też o tym myślałam :?:
_________________
Luiza
 
 
 
Grzdyl Ponury 



Dołączył: 18 Cze 2008
Posty: 28
Skąd: Bielsko-Biała
Wysłany: Wto 29 Lip, 2008 20:41   

Nasz Mozart jak go przywiozłem do domu miał 4 miesiące i od razu wiedział w czym rzecz jeśli chodzi o te sprawy. Jak do tej pory (a ma już 9 miesięcy) zdarzyło mu się cztery razy na mokro no i niestety raz hehe na sucho (to przez analogię). Ale pozostaje faktem, że od małego mieszkał w domu ze swoim rodzeństwem i mamą i wydaje mi się, że to wywarło na niego przemożny wpływ a te wypadki, które wyszczególniłem to w większości stres po podróży (300 km). Ważne jest w tych sprawach żeby zwracać uwagę na zachowanie swojego pieszczocha. Nie zawsze nadmierna ruchliwość oznaczę chęć do zabawy. Często to sygnał, że nadchodzi pora na coś "poważnego".
_________________
Pozdrawiam
Grzdyl Ponury
 
 
 
zojka 


Pomogła: 3 razy
Dołączyła: 07 Lip 2008
Posty: 3765
Skąd: Mazury
Wysłany: Wto 29 Lip, 2008 21:48   

tak, zachwycanie się wniebogłosy faktem, iż psinka raczyła załatwić się na podwórku było i nadal jest nieodłącznym elementem każdego wyjścia na spacer.... i działa :)

a co do zdziwionych min przechodniów? mieszkam na wsi, tu burek to burek .. więc sama Tosia jest sensacją, a moje okrzyki zachwytu nad czynnościami związanymi z wydalaniem budzą powszechną sensację i często pewnie niesmak, choć dla przyzwoitości dodam, że coraz więcej psów chodzi na spacery na smyczy. pewnie dlatego, że nasze mazurskie ziemie coraz częściej wykupują warszawiacy :) i to ich pupile paradują na smyczach :mrgreen:

(bo miejscowe jak dobrze policzę uspołecznione są trzy)
_________________
...człowiek autentycznie czuje, że ma najwięcej, kiedy daje innym ...ks.J. Twardowski
 
 
moni 



Dołączyła: 16 Kwi 2008
Posty: 893
Skąd: Łódź
  Wysłany: Sro 30 Lip, 2008 11:02   

Dziękuję wszystkim za odpowiedź.Gdy go kupowaliśmy z hodowli miał 5 tyg. i 3 dni więc maciupci :grin:
_________________
Pozdrawiam wszystkich serdecznie :)
 
 
 
Fanfan z rodziną
[Usunięty]

Wysłany: Sro 30 Lip, 2008 11:22   

świetny hodowca :~
 
 
Dorti
[Usunięty]

Wysłany: Sro 30 Lip, 2008 12:46   

Można tylko pogratulować bujnej wyobrażni takiemu "hodowcy" :twisted:
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
FGRP Theme created by Gilu
 
Strona wygenerowana w 0,12 sekundy. Zapytań do SQL: 19