Witam serdecznie wszystkich zarówno naszych pupilów jak i ich właścicieli.
Jestem nowicjuszką w wychowywaniu JACKA więc chciałabym zapytać ile powinien basecik w wieku 4 miesięcy pić wody. On ma zawsze pełną miskę, ale ostatnio tą miskę mu powiększyłam i wcześniej myślałam, że zawsze powinien mieć ją pełną wody. Ale przez ostatnie 2 tygodnie on wypija wszystko co mu naleję a co za tym idzie nie jestem w stanie kontrolować jego siusiu, co wcześniej całkiem nieźle mi się udawało.
Teraz JACEK pije ciągle i ciągle siusia wprawdzie na kafeli w przedpokoju, ale wcześniej już trosze protrafił wyczuć kiedy wychodzimy na spacer i nawet wytrzymywał. Teraz zupełnie stracil kontrolę a ja razem z nim. Ciągle pije i ciągle siusia. Więc chciałabym wiedzieć czy ciągle powinien mieć wodę w misce czy również picie w jakiś sposób należy kontrolować.
Właśnie wróciłam z nim ze spaceru gdzie pięknie zrobił i jeden i dwa, poszedł do miski z wodą i znowu się zesiusiał. Zaznaczam , że wcześniej tak nie było juz powoli miał ładnie uregulowame godziny wychodzenia i załatwiania się.
Czy postępuję słusznie dając mu ciągle całą miskę wody???
wiem , że głuptasek jestem ale mamą syna juz byłam, basseta mamą jestem po raz pierwszy
pozdrawiam wszystkich
Tu wiele zależy od tego czy karmisz go suchą karmą czy czymś innym. Jeżeli suchą karmą to w zasadzie powinien mieć zawsze dostęp do miski z wodą.
Jeżeli gotowanym, to wiadomo , wypija mniej wody.
Poza tym poobserwuj go , może się przeziębił i dlatego podsikuje, a wody po prostu wypija więcej, bo potrzebuje tyle, to może być zbieg okoliczności.
Poza tym nie piszesz ile mniej-więcej tej wody wypija, może wcale nie za dużo tylko wcześniej potrzebował mniej, albo mu mniej dawałaś. Jaką dużą masz tą miseczkę, zmierz ile wody w nią wchodzi.
_________________ Najwspanialszy pies na świecie,
o kim myślę?-o BASSECIE!!!
My karmimy naszego Batusa gotowanym i generalnie nie ma po takim jedzeniu zbyt dużego pragnienia. Jedzenie jest dość nasączone wodą, zwłaszcza ryż podczas gotowania. Ale wystarczy, że zje suchą karmę i od razu mógłby pić jak smok wawelski. Wtedy właściwie wypija każdą ilość ile bym mu nie nalała. No i sika o wiele więcej oczywiście. My jak mieliśmy taką sytuację to nie laliśmy tej wody non stop do misek, po prostu porcjowaliśmy mu to picie.
Podobnie mają nasi sąsiedzi ze swoją sunią. Ona jest na suchej karmie i tak jak u Was, pije i leje. Oni też nie napełniają misek non stop...
Moje bestyjki jedzą suchą karmę i michę z wodą mają cały czas pełną,piją kiedy i ile chcą z sikaniem nie ma problemów.I nawet wiem ile wypijaja tak ok.1litra na głowę dziennie.
A jesli wcześniej nie było kłopotów z siusianiem to moze faktycznie warto sprawdzić czy sie piesek nie przeziębił.Moja poprzednia suczka tez duuuuzo piła i sikala i okazało sie ,ze ma zapalenie nerek, na szczęście antybiotyki pomogły
_________________ ...na zawsze stajesz się odpowiedzialny za to,co oswoiłeś....
Wasze odpowiedzi już mi wyjasniły właściwie wszystko. Rzeczywiście wczesniej dawałam mu gotowane jedzenie ale za radami, które znalazłam tutaj przeszłam na suchą karmę gdyż wszyscy na forum tak mi radzili aby był na suchej przynajmniej do roku czasu. W sumie jak tak pomyślę, to rzeczywiście pije więcej od tego własnie czasu. Nie ma wyjścia trzeba będzie jakoś to przeboleć i troszkę zacznę porcjować mu wodę.
Dzięki
Moje bestyjki jedzą suchą karmę i michę z wodą mają cały czas pełną,piją kiedy i ile chcą z sikaniem nie ma problemów.I nawet wiem ile wypijaja tak ok.1litra na głowę dziennie.
A jesli wcześniej nie było kłopotów z siusianiem to moze faktycznie warto sprawdzić czy sie piesek nie przeziębił.Moja poprzednia suczka tez duuuuzo piła i sikala i okazało sie ,ze ma zapalenie nerek, na szczęście antybiotyki pomogły
U mnie Daga tak jak u Ciebie.
Jedzą suchą karmę, woda non stop stoi pod nosem
a one pija tyle ile im trzeba a czasami bywa tak, że duża miska wody starczy na 4 sztuki
Nigdy nie miałam z tym problemów.
_________________ Dozgonna miłość bassetom.
www.cudenka.com.pl
"Na świecie nie ma lepszego psychiatry od szczeniaka liżącego cię po twarzy"
Moje bestyjki jedzą suchą karmę i michę z wodą mają cały czas pełną,piją kiedy i ile chcą z sikaniem nie ma problemów.I nawet wiem ile wypijaja tak ok.1litra na głowę dziennie.
A jesli wcześniej nie było kłopotów z siusianiem to moze faktycznie warto sprawdzić czy sie piesek nie przeziębił.Moja poprzednia suczka tez duuuuzo piła i sikala i okazało sie ,ze ma zapalenie nerek, na szczęście antybiotyki pomogły
U mnie Daga tak jak u Ciebie.
Jedzą suchą karmę, woda non stop stoi pod nosem
a one pija tyle ile im trzeba a czasami bywa tak, że duża miska wody starczy na 4 sztuki
Nigdy nie miałam z tym problemów.
U mnie to samo A do tego suchy chlebek do chrupania dla Berci - Melka nie uważa takich rzeczy - i co się Berci uda buchnąć z talerza (zazwyczaj mięsko, surówek i zup nie rusza ) lub z kuchennej szafki (się zdarza, że nie dopatrzymy).
Wodę mają non stop w michach. Chcą to piją, a nie to nie. Ile wypijają ciężko powiedzieć, bo to zależy od ich wizji - raz mniej, raz więcej.
W domu nie sikają, no, może Melka, ale po Furosemidzie.
_________________ Berta - postrach koszy na śmieci;)
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum