Nasze Bassety Strona Główna


Poprzedni temat «» Następny temat
AGRESJA basseta, jak temu zaradzić
Autor Wiadomość
Kama 
Molinka i Kamilka



Dołączyła: 16 Sie 2011
Posty: 236
Skąd: Konin
Wysłany: Sro 11 Sty, 2012 11:30   

Nie jestem za przemocą ale stanowcze nie to jeszcze nie znęcanie się nad zwierzęciem. Coż zawsze znajdą się zwolennicy pozytywnego (tylko) podejścia
 
 
ania123 
Użytkownik nieaktywny



Pomogła: 6 razy
Dołączyła: 27 Lut 2010
Posty: 1618
Skąd: Trondheim
Ostrzeżeń:
 2/3/6
Wysłany: Sro 11 Sty, 2012 11:32   

wedlug twojego pierwszego postu postepowanie wasze z psem wynika z tego co zobaczyliscie w zaklinaczu psow
tekst o tym ze szczeniak podgryzajacy dzieci traktuje je jak kogos nizej w hierarchii tylko to potwierdza
 
 
 
ania123 
Użytkownik nieaktywny



Pomogła: 6 razy
Dołączyła: 27 Lut 2010
Posty: 1618
Skąd: Trondheim
Ostrzeżeń:
 2/3/6
Wysłany: Sro 11 Sty, 2012 11:33   

NIGDY nie powiedzialam ze stanowcze nie jest znecaniem sie nad psami :)
 
 
 
Kama 
Molinka i Kamilka



Dołączyła: 16 Sie 2011
Posty: 236
Skąd: Konin
Wysłany: Sro 11 Sty, 2012 11:57   

Ania Zaklinacza włączam dzieciom bo uważam że mimo iż jest to mimo wszystko szoł i Cesar millan jest nieco szołmenem to zna się na rzeczy i jest skuteczny. Zważ jednak na to, w jaki sposób podchodzi on do psów, ile uczucia wkłada w swoją pracę. Z takim samym podejściem spotkałam się na szkoleniu o którym wspomniałam. Trener (do dziś mój przyjaciel) ma w sobie tyle miłości do zwierząt że można by rozdać na kilku. Jest jednak bardzo stanowczy i uważam bardzo skuteczny. Wiem że Goldeny to łatwe psy do układania ale naprawdę mam cudownie ułożoną sunię jaką można sobie wymarzyć (idąc na szkolenie była niesforna)
Pierwsza rzecz jaką usłyszeliśmy na szkoleniu z którą zgadzam sie całkowicie to to, że szkolenie jest bardziej dla włascicieli niż dla psów :)
Psy z natury są dobre i chcą dobrze tylko my nie potrafimy sobie zawsze z nimi radzić. Nie wiem ajk to jest z Bassetami bo Molly mam dopiero pół roku, ale dobry przywódca stada działa jak lekarstwo na psa.
Ależ się rozpisałam, nie chcę być posądzana o przemądrzałość pisze tylko i wyłącznie na temat, z którego mam jakieś doświadczenie na własnym poletku.
Porównałabym to raczej nie do ogladania chirurgów i wykonywania na jego podstawie operacj a raczej kurs robienia zastrzyków Nie jestem aż takim specjalistą żeby wypowiadać się na temat ogólnej tresury psów, wiem tylko co ja robię i co działa (lub nie)
:)
Mam nadzieję że Aniu trochę wyjaśniłam o co mi chodzi
 
 
ania123 
Użytkownik nieaktywny



Pomogła: 6 razy
Dołączyła: 27 Lut 2010
Posty: 1618
Skąd: Trondheim
Ostrzeżeń:
 2/3/6
Wysłany: Sro 11 Sty, 2012 12:04   

Kama napisał/a:

Pierwsza rzecz jaką usłyszeliśmy na szkoleniu z którą zgadzam sie całkowicie to to, że szkolenie jest bardziej dla włascicieli niż dla psów :)
Psy z natury są dobre i chcą dobrze tylko my nie potrafimy sobie zawsze z nimi radzić. Nie wiem ajk to jest z Bassetami bo Molly mam dopiero pół roku, ale dobry przywódca stada działa jak lekarstwo na psa.
Ależ się rozpisałam, nie chcę być posądzana o przemądrzałość pisze tylko i wyłącznie na temat, z którego mam jakieś doświadczenie na własnym poletku.
Porównałabym to raczej nie do ogladania chirurgów i wykonywania na jego podstawie operacj a raczej kurs robienia zastrzyków Nie jestem aż takim specjalistą żeby wypowiadać się na temat ogólnej tresury psów, wiem tylko co ja robię i co działa (lub nie)
:)
Mam nadzieję że Aniu trochę wyjaśniłam o co mi chodzi


w 100% zgadzam sie ze wszystkim co tu napisalas, chociaz ja tez nie robilabym zastrzykow po obejrzeniu programu w TV o zastrzykach :)

i przepraszam ze tak uszczypliwie na poczatku, ale przyznaje ze jak slysze (a niestety zdarza sie to czesto) ze ludzie uzywaja wielu metod Milana bo zobaczyli to w TV i juz sa ekspertami to mi sie otwiera noz w kieszeni :)

nie mowie ze tak jest w Twoim przypadku, bo teraz widze ze nie jest, no ale taka byla moja reakcja po przeczytaniu pierwszego postu

chyba za duzo razy widzialam na ulicy ludzi ktorzy walczyli ze swoim psem zeby go rzucic na ziemie (swiadomie mowie rzucic a nie polozyc bo w wiekszosci przypadkow to jednak wymaga silowania sie z psem, ciagania za nogi zeby sie polozyl na boku itd)
 
 
 
Kama 
Molinka i Kamilka



Dołączyła: 16 Sie 2011
Posty: 236
Skąd: Konin
Wysłany: Sro 11 Sty, 2012 12:22   

Spoko :)

Co do zastrzyków to miałam na myśli kurs life a nie w TV :)
 
 
ania123 
Użytkownik nieaktywny



Pomogła: 6 razy
Dołączyła: 27 Lut 2010
Posty: 1618
Skąd: Trondheim
Ostrzeżeń:
 2/3/6
Wysłany: Sro 11 Sty, 2012 12:26   

no kurs na zywo to cos zupelnie innego niz obejrzenie programu w tv :) ale to moim zdaniem dotyczy to zarowno robienia zastrzykow jak i wychowywania (szczegolnie korygowania fizycznego!) psow :)
 
 
 
Kama 
Molinka i Kamilka



Dołączyła: 16 Sie 2011
Posty: 236
Skąd: Konin
Wysłany: Sro 11 Sty, 2012 12:27   

Szczęśliwie doszłyśmy do porozumienia :)
 
 
Miła od Gucia 
Admin merytoryczny



Pomogła: 11 razy
Dołączyła: 03 Mar 2005
Posty: 21290
Skąd: Gorzów
Wysłany: Sro 11 Sty, 2012 12:37   

Aniu123 zwracam Ci uwagę, że każdy ma prawo do jasnych i konkretnych wypowiedzi, nie narzucając nic nikomu.
Proszę prowadzić dyskusję bez "uszczypliwości", ostatnio pojawia się ich za wiele i nie są adekwatne do tematu prowadzonej "rozmowy", chwilami nawet obrażają osoby wypowiadające się.
_________________
694 409 059
nasze.bassety@onet.pl
 
 
 
ania123 
Użytkownik nieaktywny



Pomogła: 6 razy
Dołączyła: 27 Lut 2010
Posty: 1618
Skąd: Trondheim
Ostrzeżeń:
 2/3/6
Wysłany: Sro 11 Sty, 2012 12:40   

Miła od Gucia napisał/a:
Aniu123 zwracam Ci uwagę, że każdy ma prawo do jasnych i konkretnych wypowiedzi, nie narzucając nic nikomu.
Proszę prowadzić dyskusję bez "uszczypliwości", ostatnio pojawia się ich za wiele i nie są adekwatne do tematu prowadzonej "rozmowy", chwilami nawet obrażają osoby wypowiadające się.


przeprosilam juz :)
 
 
 
ania123 
Użytkownik nieaktywny



Pomogła: 6 razy
Dołączyła: 27 Lut 2010
Posty: 1618
Skąd: Trondheim
Ostrzeżeń:
 2/3/6
Wysłany: Sro 11 Sty, 2012 12:40   

Kama napisał/a:
Szczęśliwie doszłyśmy do porozumienia :)


aha :)
 
 
 
Miła od Gucia 
Admin merytoryczny



Pomogła: 11 razy
Dołączyła: 03 Mar 2005
Posty: 21290
Skąd: Gorzów
Wysłany: Sro 11 Sty, 2012 12:48   

Ja Aniu czytałam o przeprosinach, nie umknęło mi to.
Jednak nieraz lepiej wcześniej zapobiegać, jak potem przepraszać,
choć nie ukrywam, że to miły i grzeczny gest.
_________________
694 409 059
nasze.bassety@onet.pl
 
 
 
Kama 
Molinka i Kamilka



Dołączyła: 16 Sie 2011
Posty: 236
Skąd: Konin
Wysłany: Sro 11 Sty, 2012 12:50   

:)
 
 
julkarem 
Użytkownik nieaktywny



Pomogła: 1 raz
Dołączyła: 24 Lut 2011
Posty: 1370
Skąd: Międzychód
Ostrzeżeń:
 1/3/6
Wysłany: Sro 11 Sty, 2012 12:56   

moni napisał/a:
Mam taki sam problem z Bananem. Jak w pobliżu Nie ma Igi /20m-cy/ to jest wszystko OK ,jak tylko dzieciak sie zbliza nawet jej nie widzi tylko czuje że gdzieś sie kreci to Banan strasznie warczy .marszczy sie i to wcale nie dla zabawy.Sa momenty że ja zebiskami chłapnie.Jest tu wina niestety Igi ale jak tu małemu dziecku przetłumaczyc ze nie wolno zaczepiac pieska :roll: Babcia nie daje sobie czasami rady i niestety na czas zwiekszonej aktywności Igi Ban an ma zakładany na pysk kaganiec w formie takiego szerszego paska. Parówka do niego juz przywykła tylko czasami sie "wstydzi" :lol: Niestety ciezko mi jest ale nie miałam innego wyjscia.bo trzeba na zimne dmuchać. :lol:


Moja Julka ma 11 lat i wierz mi też lubi sie sprzeciwiac psiakom, a potem jej ciagle mówię,jak ciebie ugryzie to nie przychodź do mnie
 
 
Kama 
Molinka i Kamilka



Dołączyła: 16 Sie 2011
Posty: 236
Skąd: Konin
Wysłany: Sro 11 Sty, 2012 13:00   

Moja Julka też ma 11 lat i to samo jej i reszcie powtarzam. Ileż można tłumaczyć że pies też ma swoje granice cierpliwości.
A jak raz chapnie to dziecię zapamięta (tym bardziej że mocno raczej nie chapnie bardziej ostrzegawczo)
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
FGRP Theme created by Gilu
 
Strona wygenerowana w 0,07 sekundy. Zapytań do SQL: 14