Nasze Bassety Strona Główna


Poprzedni temat «» Następny temat
TOFIK i Lenka
Autor Wiadomość
lena:) 



Dołączyła: 12 Paź 2012
Posty: 219
Skąd: Warszawa
Wysłany: Pon 14 Sty, 2013 20:10   TOFIK i Lenka

Jak Tofik trafił do Lenki
jakie były jego losy wcześniejsze
o tym można poczytać w temacie
TOFIK do adopcji
------------------------------------------------------------------------


Witajcie, witajcie :-)
się zawzięłam dziś i jestem lepsza niż technik :D coś pokombinowałam z kabelkami i działa mi internet, choć tylko 'na smyczy' (a zawsze miałam bezprzewodowo - no cóż, z tym to już bez technika się nie obędzie, może chociaż jakiś przystojniak przyjdzie, tjaaa :P ) ;-)

Pozdrawiamy z Toficzkiem wszystkich w Nowym Roku :-)
u nas różnie, ale na ogół dobrze ;-) czasem się zdarza, kiedy to wychodzi chyba brak wychowania Tofiska i wtedy odsłania swoje zębiska (szczerze mówiąc zaliczyłam już szczepionkę przeciwtężcową), ale zdarza się to rzadko i tylko w określonych sytuacjach. Poza tym wszystko ok :-) Chodzimy na spacerki, Tofik się słucha (no chyba że wyczuje choćby zeschły chleb sprzed tygodnia wyrzucony dla ptaków, ale staram się w miejsce gdzie coś może być wyrzucone nie chodzić). Kiedyś zabrałam ze sobą jakąś piłeczkę (którą raz w domu sobie wynalazł), zeby mu porzucać, ale jak chciałam go zachęcić, żeby na spacerku się nią zainteresował i za nią pobiegł, to spojrzał się na mnie ze szczerym politowaniem (żeby nie było, że jak na idiotkę :mrgreen: ). Nie, apartowaniu, czy gonieniu za czymś rzuconym na spacerze, Tofik mówi zdecydowane NIE ;-) Ale gania za mną ;-)
w niedzielę był bieg WOŚPu, wcześniej chciałam zabrać ze sobą Tofika, ale neistety zima przyszła o te 4 dni za wcześnie.. zrezygnowałam z pomysłu, no bo wiecie - sól na ulicach, itp. I poza tym Tofik miał małe problemy z żołądkiem (ale chyba już wszytsko ok).

Tofik ściska Was wszystkich i dziękuje za pamięć. Znaczy na pewno by podziękował, jakby tylko nie spał (ogólnie rzecz biorąc T. dużo śpi ;-) )
oj, ale ja lubię te jego fałdki ;-)

:arrow: :arrow: :arrow:
Ostatnio zmieniony przez Miła od Gucia Pon 14 Sty, 2013 22:43, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
lena:) 



Dołączyła: 12 Paź 2012
Posty: 219
Skąd: Warszawa
Wysłany: Pon 14 Sty, 2013 20:16   

No i jeszcze kilka zdjęć w zimowej sceneri z naszych spacerków na łąki :-)

lecę, bo chcę, lecę, bo wooolność, to zeeew (ziew?;-))

po lewej nie było nic do jedzenia, może wytropię coś po prawej...


nie, nie, nie, nie, nie! nic nie było ;-)
 
 
jabluszko520 



Dołączyła: 28 Lis 2011
Posty: 5528
Skąd: stąd
Wysłany: Pon 14 Sty, 2013 20:45   

Tofficzku ty śliczności nasze bądź grzecznym chłopcem! Pańcia to masz swój prywatny aerobik na tych spacerach, co?
Życzymy MEEGA pana technika :wink: :lol:
Kiedy założycie swój temat no wiecie gdzie? :razz:
_________________
Nie kupuj, adoptuj.
http://forum.bassety.net/viewtopic.php?t=5027
 
 
lena:) 



Dołączyła: 12 Paź 2012
Posty: 219
Skąd: Warszawa
Wysłany: Pon 14 Sty, 2013 20:48   

a, bo ja myślałam, że ten temat się samoistnie tam przeniesie :P leniuch ze mnie :P
dobrzzzzz, coś się zrobi, lada dzień ;-)
 
 
madziaa 



Pomogła: 2 razy
Dołączyła: 05 Maj 2010
Posty: 2692
Skąd: Toruń
Wysłany: Pon 14 Sty, 2013 21:12   

Jaki On szczęśliwy kurcze powtórzę się normalnie jesteście dla siebie stworzeni. Super Madziulka, że miłość kwitnie, a Ty Toffik nie chwal się już uzębieniem ile można chłopie kochany.
Ściskam Was mocno kochani i cieszę się, że się odnaleźliście i magia trwa :lol: :lol:

No i ten technik niech będzie jakieś ciacho :) tylko czy Tofficzek zniesie konkurencje :razz:
_________________

 
 
 
jabluszko520 



Dołączyła: 28 Lis 2011
Posty: 5528
Skąd: stąd
Wysłany: Pon 14 Sty, 2013 21:21   

madziaa napisał/a:
tylko czy Tofficzek zniesie konkurencje :razz:


haha właśnie
:?:
_________________
Nie kupuj, adoptuj.
http://forum.bassety.net/viewtopic.php?t=5027
 
 
madziaa 



Pomogła: 2 razy
Dołączyła: 05 Maj 2010
Posty: 2692
Skąd: Toruń
Wysłany: Pon 14 Sty, 2013 21:25   

Lenka piękna kobieta wiec hmm myślę, że technik będzie miał szanse poznać Tofficzka i Jego ząbki :razz:
Toffik nie odda Lenki bez walki w końcu tyle na Nią czekał :mrgreen:
_________________

 
 
 
lena:) 



Dołączyła: 12 Paź 2012
Posty: 219
Skąd: Warszawa
Wysłany: Pon 14 Sty, 2013 21:28   

:mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:

Toffi NICZEGO nie oddaje bez walki :P hehe
 
 
madziaa 



Pomogła: 2 razy
Dołączyła: 05 Maj 2010
Posty: 2692
Skąd: Toruń
Wysłany: Pon 14 Sty, 2013 21:33   

oj zobaczysz jak o Ciebie będzie walczył hmm przecież jesteś Jego spełnieniem marzeń :grin:
_________________

 
 
 
lena:) 



Dołączyła: 12 Paź 2012
Posty: 219
Skąd: Warszawa
Wysłany: Pon 14 Sty, 2013 21:35   

niestety.. w 1szej kolejnośc spełnieniem Jego marzeń jest... pełna micha! :P hehe
ale moje palce np były niestrawne, o ja niedobra.. przeze mnie miał chłopak biegunkę :P
 
 
madziaa 



Pomogła: 2 razy
Dołączyła: 05 Maj 2010
Posty: 2692
Skąd: Toruń
Wysłany: Pon 14 Sty, 2013 21:37   

eeee Ty jesteś najważniejsza miseczka Go miziać nie będzie :)
Ma nauczkę trzeba pytać czy paluszki były myte :razz: jak nie to potem niespodzianka jest
_________________

 
 
 
lena:) 



Dołączyła: 12 Paź 2012
Posty: 219
Skąd: Warszawa
Wysłany: Pon 14 Sty, 2013 21:38   

:mrgreen: :mrgreen:
 
 
gkoti 
www.leniuch.com



Pomogła: 1 raz
Dołączyła: 31 Sie 2006
Posty: 4770
Skąd: Malbork/Luton
Wysłany: Pon 14 Sty, 2013 21:56   

Oj Lenka, wpadłąś po uszyska same z tym NASZYM Tofficzkiem ( moge tak powiedzieć??) :wink: Życze Wam takiego technika, co by i on wpadł po czubek glowy, na widok takich dwóch Gwiazdeczek :wink: Uściskaj, pomiziaj Tofcia i samych serdeczności dla Ciebie :wink:
_________________
www.leniuch.com - to na razie stronka tylko Leniuszka
 
 
 
lena:) 



Dołączyła: 12 Paź 2012
Posty: 219
Skąd: Warszawa
Wysłany: Pon 14 Sty, 2013 22:49   

ojojojoj, i faktycznie "temat się przeniósł samoistnie" :grin: :grin: :grin:
dziękuję tajemniczemu Wybawcy :D :D :D hihi
 
 
lena:) 



Dołączyła: 12 Paź 2012
Posty: 219
Skąd: Warszawa
Wysłany: Pon 14 Sty, 2013 22:53   

gkoti napisał/a:
Oj Lenka, wpadłąś po uszyska same z tym NASZYM Tofficzkiem ( moge tak powiedzieć??) :wink:

można!:-)
gkoti napisał/a:
Uściskaj, pomiziaj Tofcia :wink:

Tofik sam sobie odebrał, co jego - wróciliśmy ze spacerku, to sobie wmówił, że też jestem psem, i tu na mnie naskakiwał, więc trzeba było miziać, żeby nie warczał :P (tym razem chodziło o 'pieszczotliwy' warkot, który miał mnie zachęcić do przewalania się z nim po podłodze :P )
dobranocnik wszystkim!:*
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
FGRP Theme created by Gilu
 
Strona wygenerowana w 0,53 sekundy. Zapytań do SQL: 15