Nasze Bassety Strona Główna


Poprzedni temat «» Następny temat
FRED TM i TOFKA u Ani
Autor Wiadomość
aniakam2 

Dołączyła: 11 Lis 2010
Posty: 22
Skąd: świetokrzyskie
Wysłany: Pon 15 Lis, 2010 09:24   FRED TM i TOFKA u Ani

Jeśli kogoś interesuje jak Fred trafił do Ani, zapraszam T U T A J



Witam.
I wkoncu mamy Freda u siebie.Gdy tylko przyjechał zaczał wszystko obwąchwać a po jakimś czasie przywitał sie serdecznie z nami.Gdy przyszła pora rozstania z panem widziałam jak on i jego dzieci płaczą z tego powodu.Fred był troche zdezorientowany , nie wiedział co się dzieje.Na początku bardzo tęsknił nie mógł spać w nocy, ale po porannym spacerze zjadł śnadanie i zaczął sie bawić z moją czteroletnią córka potem z mężem i następną noc spał już jak trzeba.Prawie cały dzień spędził na dworze bo było tak ładnie a wieczorem nie miał siły nawet na proszenie o kawałek bułki od mojej córki , poprostu usnął w połowie drogi do niej.Myśle że szybko się u nas zadomowi.Jest kochany i taki śliczny.
_________________
ania
Ostatnio zmieniony przez Miła od Gucia Wto 05 Lut, 2019 20:08, w całości zmieniany 5 razy  
 
 
Miła od Gucia 
Admin merytoryczny



Pomogła: 11 razy
Dołączyła: 03 Mar 2005
Posty: 21280
Skąd: Gorzów
Wysłany: Pon 15 Lis, 2010 09:26   

Aniu, bardzo Ci dziękuję za wieści. Już nie chciałam Cię niepokoić telefonami :lol:
Zostań z nami, pisz, pisz.
_________________
694 409 059
nasze.bassety@onet.pl
 
 
 
aniakam2 

Dołączyła: 11 Lis 2010
Posty: 22
Skąd: świetokrzyskie
  Wysłany: Wto 16 Lis, 2010 21:35   

Dzisiaj Fred pokazał nam jak sie lubi bawić.Najpierw zaczepia głośnym szczekaniem i trzeba go gonić a gdy już nie miałam siły to zaczął mnie szarpać za nogawkę.Pózniej uczyłam go aportować i skończyło sie to gonitwą po ogródku.
_________________
ania
 
 
aniakam2 

Dołączyła: 11 Lis 2010
Posty: 22
Skąd: świetokrzyskie
Wysłany: Wto 16 Lis, 2010 21:55   

Zapomniałam jeszcze napisać jak Fred ładnie o jedzenie prosi.Siada i tak patrzy na człowieka tymi smutnymi oczyskami to aż sie żal psiaka robi i zawsze coś od kogoś dostanie a potem sie dziwie że kolacji nie chce jeść,Nikt mu odmówić nie potrafi bo jak się na niego nie patrzy to skamle i jak tu jeść i nie podzielić się , nie da się. :lol: :lol:
Jutro się postaram jakieś zdjęcia wrzucić.
_________________
ania
 
 
gocha
[Usunięty]

Wysłany: Wto 16 Lis, 2010 22:52   

No ja to bym proponowała nie reagować na wszystkie te smutne, błagalne spojrzenia, bo za chwilkę będziesz patrzeć smutnym wzrokiem na grubego Freda i będziesz się zastanawiać jak to się stało, że on do odchudzania się nadaje :mrgreen:
 
 
Miła od Gucia 
Admin merytoryczny



Pomogła: 11 razy
Dołączyła: 03 Mar 2005
Posty: 21280
Skąd: Gorzów
Wysłany: Sro 17 Lis, 2010 08:15   

Aniu, powolutku Fred weseleje ?
Trochę potrwa adaptacja, ale jak Fredzio poczuje, że ma dobrze, to pokaże co basset potrafi hi hi
Czekamy na foty, gdybyś miała problemy z wstawieniem, ślij mi na e-maila.

Pozdrawiam i powodzenia
_________________
694 409 059
nasze.bassety@onet.pl
 
 
 
aniakam2 

Dołączyła: 11 Lis 2010
Posty: 22
Skąd: świetokrzyskie
Wysłany: Sro 17 Lis, 2010 16:38   

Powoli Fred zaczyna pokazywać swój charakterek.Teraz wiem jak bardzo basset może być uparty i głuchy.Wyszliśmy dzisiaj na spacer potem puściłam go żeby troche pobiegał po ogródku i to był mój błąd , wcale nie reagował na moje wołanie po prostu nie chciał jeszcze wracać do domu.Potem porwał kapcia mojemu synowi i nie miał zamiaru go oddać dobrowolnie trzeba było sposobem mu go odebrać a ile zabawy przy tym było.
Wiem że może czasem popełniam błędy w wychowaniu Freda ale ja dopiero sie uczę być panią basseta.
_________________
ania
 
 
Miła od Gucia 
Admin merytoryczny



Pomogła: 11 razy
Dołączyła: 03 Mar 2005
Posty: 21280
Skąd: Gorzów
Wysłany: Sro 17 Lis, 2010 22:05   

Ania przysłała zdjęcia Freda, wstawiam
słodziak co ?




_________________
694 409 059
nasze.bassety@onet.pl
 
 
 
gocha
[Usunięty]

Wysłany: Sro 17 Lis, 2010 22:12   

Fajny :grin: , a to zdjęcie z dziewczynką śliczne :grin:
 
 
tubcia 
& Toni



Dołączyła: 27 Lip 2010
Posty: 346
Skąd: warszawa
Wysłany: Sro 17 Lis, 2010 23:14   

z doznaniami jakie potrafi zaoferować basset wszystko przez Tobą kobieto ha haha

trzeba mieć cierpliwość niczym do własnych dzieci ja się czasami czuję jakbym miała nie troje a pięcioro dzieci :mrgreen:
pot mi po plecach leci i nie wiem gdzie mam ręce włożyć ....
ale kocham ich wszystkich razem najmocniej na świecie są moją radością co dnia

ale nie martw się wszystko się ułoży na to potrzeba czasu aby się wzajemnie poznać
na początku nie reaguje na twoje wołania ale potem się nauczy ja z Tubą nie mam problemów a Toni potrafi być uparty ale też już znajduję sposoby na niego :) a jest u mnie prawie drugi miesiąc
pozdrawiam i głowa do góry
 
 
tubcia 
& Toni



Dołączyła: 27 Lip 2010
Posty: 346
Skąd: warszawa
Wysłany: Sro 17 Lis, 2010 23:19   

i zapomniałam dodać tak na pocieszenie :lol:

teraz to ty chodzisz za nim
a potem on będzie wszędzie dreptać za Tobą

ja mam ciągle ogon człapiący za soba wszędzie nawet do wc :roll:
 
 
Miła od Gucia 
Admin merytoryczny



Pomogła: 11 razy
Dołączyła: 03 Mar 2005
Posty: 21280
Skąd: Gorzów
Wysłany: Czw 25 Lis, 2010 22:07   

Aneczko, co u Was słychać ?
Jak się ma Fredzio ?
Jak sobie radzicie ?
_________________
694 409 059
nasze.bassety@onet.pl
 
 
 
aniakam2 

Dołączyła: 11 Lis 2010
Posty: 22
Skąd: świetokrzyskie
Wysłany: Sro 08 Gru, 2010 21:50   

Fred zadomowił sie już u nas na dobre.Zna każdy kąt w domu , wie gdzie może znależć słodycze ,obwąchuje wszystkie torby nawet puste tak jakby miał nadzieje że coś dobrego znajdzie.Wchdzi na ławę choć wie że nie wolno i wygląda przez okno.Teraz to nie ja za nim chodze tylko on za mną.Na początku spał na fotelu na swoim kocu który zostawił mu jego poprzedni pan a teraz śpi w moich nogach a gdy chce go troche przesunąć to złoości sie na mnie bo nie lubi jak mu sie przeszkadza w spaniu.Wyciąga z kosza zabawki córki a prosi żeby sie z nim bawić , cężko mu ją odebrać a dziecko płacze ale mamy kilka sposobów na Freda wiec zabawke oddaje.Bałagan też szybko potrafi zrobić.Mimo to wszystko nie zamieniłabym go na innego psa nigdy.
_________________
ania
 
 
Miła od Gucia 
Admin merytoryczny



Pomogła: 11 razy
Dołączyła: 03 Mar 2005
Posty: 21280
Skąd: Gorzów
Wysłany: Sro 08 Gru, 2010 21:54   

Aniu, on tak powolutku
najpierw fotel, potem w nogach na łóżku, teraz czekać aż wgramoli się na podusię :lol:

basseta nie sposób nie pokochać.
Cieszę się, że tak go przyjęliście.
Pisz, pytaj, zawsze pomożemy, jak już Ci poduszkę zabierze :lol:
_________________
694 409 059
nasze.bassety@onet.pl
 
 
 
aniakam2 

Dołączyła: 11 Lis 2010
Posty: 22
Skąd: świetokrzyskie
Wysłany: Czw 09 Gru, 2010 18:58   

Od pewnego czasu Fred wieczorem patrzy tymi smutnymi oczami i cichutko skamle a ja nie wiem co on chce.Nie jest głodny, spacer już też zaliczył, szkoda mi go ale nie wiem co mam zrobić żeby przestał.Nie wiem co się dzieje.Pomóżcie!
_________________
ania
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
FGRP Theme created by Gilu
 
Strona wygenerowana w 0,26 sekundy. Zapytań do SQL: 14